W Nagrodę Za Zamieszki…

     Brytyjski wicepremier przeznaczy 50 mln funtów na działalność letnich szkół, które w wakacje zorganizują zajęcia dla nawet 100 tysięcy nastolatków. I nie byłoby może jeszcze w tym nic dziwnego, gdy nie fakt, iż pieniądze te zostaną przeznaczone na młodzież, która uczestniczyła w niedawnych imigranckich zamieszkach w UK.

Można się było tego spodziewać. W miejsce kary i odpowiedzialności pojawił się politycznie poprawny bełkot establishmentu o „biednych, sfrustrowanych nastolatkach”, w postępowaniu których zawsze powinniśmy się doszukiwać szlachetnych i wzniosłych celów, albo przynajmniej „gestu rozpaczy”.

Zdaniem Nicka Clegga, najwyższa pora, aby państwo zajęło się trudną młodzieżą. Napięcia społeczne, których byliśmy świadkami, w dużej mierze spowodowane były frustracją nastolatków – podają brytyjskie media. Naiwność czy ideologiczne zaślepienie zwolenników polityki multikulturalizmu, która już dawno temu poniosła sromotną klęskę?

Przypadek ten dokładnie obrazuje stan upadku, w jakim obecnie znajduje się Europa. Zdrowy rozsądek i opamiętanie przy rozwiązywaniu problemów społecznych ustępują miejsca ckliwej, propagandowej i naiwnej działalności na rzecz multikulturalnych projektów, których zerową wartość co rusz potwierdzają występujące dość regularnie imigranckie zamieszki.

W takiej sytuacji pozostaje nam niestety czekać na kolejną odsłonę tego tragicznego spektaklu, w którym bandyci i wandale będą nagradzani za swoje kolejne przestępstwa, a rdzenne społeczeństwa europejskie będą zmuszone nie tyle to znosić, co jeszcze za to płacić.

Czytaj również

Reklamy

Polityczna Poprawność To Przywilej Dla Imigrantów

     Sklep w Wielkiej Brytanii, by nie obrażać muzułmanów i Żydów, wycofał figurkę świnki z zestawu farmy dla dzieci. Wywołało to oburzenie rodziców.
     Na pierwsze urodziny Caroline postanowiła kupić swojej córeczce zabawkową farmę „Gęsie Pióro”. W zestawie znajdowała się krówka, owca, kogut, koń i pies. Był też niewielki chlewik, a po naciśnięciu przycisku wydobywał się odgłos chrumkania. Świnki jednak nie było.
     Matka postanowiła zatem złożyć reklamację. W odpowiedzi przedstawiciel sklepu Early Learning Centre wyjaśnił, że figurkę świnki usunięto, bo mogłaby obrazić uczucia religijne rodziców muzułmanów i Żydów. Dodał, że decyzja została podjęta po otrzymaniu opinii od klientów „z niektórych części świata”. Argument ten nie przekonał jednak kobiety. „Ta poprawność polityczna to jakieś szaleństwo. Jeśli komuś zabawka przeszkadza nie musi jej kupować” – napisała na forum Netmums zbulwersowana Caroline.
     W jednej chwili strona zapełniła się setkami komentarzy innych rodziców, podzielających jej opinię. „Kiedy mój chłopiec był mały dostał farmę, pomimo że jesteśmy wegetarianami” – napisał jeden z nich. „Jestem muzułmanką i świnka mi nie przeszkadza. To zwierzę jak każde inne. Jaki będzie kolejny krok sklepu? Zaprzestanie sprzedaży książeczek ze świnkami? Usunie świnki z kreskówek? To jest przecież wielokulturowy kraj” – napisała inna internautka.
     W reakcji na oburzenie rodziców firma obiecała przywrócić świnkę do zestawu. Uznaliśmy, że świnie są znanymi zwierzętami hodowlanymi, szczególnie dla naszych brytyjskich klientów. Ci, którzy w ostatnim czasie zakupili farmę bez figurki, teraz będą ją mogli otrzymać za darmo – powiedziała rzeczniczka Early Learning Centre. Na zdjęciu zestawu farmy zamieszczonym na stronie sklepu wciąż jednak brakuje świnki.
     W islamie i judaizmie spożywanie wieprzowiny jest zakazane, ponieważ świnie uznaje się za zwierzęta nieczyste.

Źródło 1

Źródło 2