Duma I Nowoczesność

Duma i Nowoczesność (www.din.org.pl) jest pewnym novum wśród organizacji o profilu pronarodowym. Atutem działających w DiN osób może być deklarowany brak podstaw ściśle programowych, które jak sami zainteresowani przyznają, „krepowałyby ich poczynania”.

Ponad rok funkcjonowania DiN, organizacji o śląskim rodowodzie, zaowocował jak na razie realizacją projektu survivalowego o nazwie PRZETRWAĆ BY ZWYCIĘŻYĆ www.survival.din.org.pl, a także zainicjowaniem zbiórki charytatywnej POMÓŻMY AFRYKANEROM www.zbiorka.din.org.pl. W zanadrzu jest jeszcze całkiem ciekawa inicjatywa o wymiarze sportowo-patriotycznym, a mianowicie Gala MMA im. ŻELAZNEGO: www.mma.din.org.pl.

Jak więc widać ekipa DiN zmierza w dobrym kierunku, stawiając na działalność społeczną i narodowotwórczą. Pozostaje jedynie życzyć osobom związanym z tą inicjatywą konsekwencji i zintensyfikowania swojej działalności.

Reklamy

Spotkanie Z Mirosławem Surdejem I Tomaszem Cukiernikiem w Mielcu

     Już w najbliższą sobotę Ruch Patriotyczny w Mielcu zaprasza na spotkanie z Mirosławem Surdejem (autorem książki o działalności partyzanta ziemi mieleckiej Wojciecha Lisa pt. „Oddział partyzancki Wojciecha Lisa w latach 1941-1948”), które odbędzie się 11 lutego (sobota) 2012 r. o godzinie 16:00. Spotkanie odbędzie się w Szkole Muzycznej (Sala Królewska), Mielec ul. Kościuszki 10, a jego temat brzmi: PUBP W Walce Z Kościołem Rzymsko-Katolickim W Mielcu.

Przy okazji pragniemy poinformować, że jako serwis informacyjny objęliśmy patronatem medialnym spotkanie z Tomaszem Cukiernikiem (prawnikiem, dziennikarzem, podróżnikiem i fotografem), które również odbędzie się w Mielcu, i które zostanie zorganizowane przez Klub Dyskusyjny „Optyka Słowa Niezależnego” (inicjatywa Opcji Społeczno-Narodowej) oraz przy pomocy Ruchu Patriotycznego.

Temat dyskusji: „Polska i Unia Europejska – wzrost obciążeń, deficyt wolności”.

Data: 10 marca (sobota) 2012 roku.

Godzina: 16.00

Więcej szczegółów już wkrótce.

Pomóżmy POGONI LWÓW! Wspierajmy POLSKOŚĆ na Ukrainie!

Więcej informacji i numer konta do ewentualnych wpłat na: www.pogon.lwow.net.

     W październiku 2009 roku, dzięki zaangażowaniu garstki ludzi zapalonych ideą przedwojennej „Pogoni” Lwów, udało się uroczyście zainaugurować pierwszy po 70 latach sezon. Gratulacjom i obietnicom pomocy nie było końca…
     Pierwszy sezon przyniósł spore sukcesy sportowe, udało się zrealizować serię projektów, nawiązać współpracę w wieloma klubami i organizacjami. Drużyna piłkarska „Pogoni” Lwów już w pierwszym sezonie wygrała Ligę Miasta Lwowa oraz dostała się do finału rozgrywek o Puchar Miasta Lwowa i awansowała do Wyższej Ligi Obwodowej (IV liga). Rozpoczęła działalność Szkółka Piłkarska LKS „Pogoń” Lwów, do której uczęszczają dzieci, uczniowie dwóch polskich szkół we Lwowie. „Pogoń” Lwów brała udział w wielu przedsięwzięciach o znaczeniu kulturalnym i społecznym, odgrywając ważną rolę w polskim środowisku na zachodniej Ukrainie.
     Niestety, jeden ze strategicznych sponsorów, ze względu na zmiany personalne w zarządzie spółki, w ostatniej chwili wycofał się ze współpracy z Lwowskim Klubem Sportowym „Pogoń” Lwów. W tym momencie klubowi zabrakło pieniędzy na wystąpienie w Wyższej Lidze Obwodowej i dalsze funkcjonowanie odrodzonego klubu.
     Za niecałe trzy tygodnie rozpoczną się rozgrywki Wyższej Ligi Obwodu Lwowskiego. Mimo zakwalifikowania się do rozgrywek LKS „Pogoń” Lwów nie może wziąć w nich udziału. Nasz budżet w tej chwili nie wystarczy na pokrycie niezbędnych kosztów i dalsze działanie. Sytuacja jest wyjątkowo poważna, jeśli nie wystąpimy w rozgrywkach, sukcesy pierwszego sezonu, selekcja graczy i półroczne przygotowywania do sezonu zostaną zaprzepaszczone i dalsze istnienie odrodzonego klubu stanie pod znakiem zapytania.
     Dlatego zwracamy się z apelem o pomoc do wszystkich, którym bliska jest idea reaktywacji legendarnej lwowskiej drużyny. Musi pilnie zebrać 40 000 złotych.
     Jest to konieczne dla funkcjonowania klubu. Przypomnijmy, że klub musi ponosić ciągłe koszty związane z wynajmem obiektów sportowych, wynagrodzeniem dla trenerów, sędziów i kosztami transportu. Mimo wielu obietnic budowy boiska, w rzeczywistości treningi i mecze wymagają od nas nadal każdorazowej opłaty za wynajem.
     Mimo okazanej nam serdecznej pomocy ze strony różnych środowisk, w tym PZPN-u i Ministerstwa Sportu, w postaci ofiarowanego sprzętu sportowego, nadal brakuje przede wszystkim pieniędzy. Sprzęt sportowy jest bardzo cenny, jednak bez niezbędnych funduszy klub dalej istnieć nie może.
     Gorąco apelujemy do wszystkich, którzy podzielają ideę odrodzenia legendarnej lwowskiej drużyny. Chcemy kontynuować piękne tradycje polskiego sportu we Lwowie. Dla nas to nie są puste słowa. Niestety, mimo sukcesów sportowych i obiecujących początków, dalsze istnienie odrodzonego Lwowskiego Klubu Sportowego „Pogoń” Lwów jest zagrożone. Tym razem nie przez agresję jak w roku 1939, lecz przez obojętność i brak realnej pomocy.
     Nie tracimy jednak nadziei, że dzięki możliwej solidarności środowisk sportowych w Polsce uda się zebrać konieczną kwotę i „Pogoń” Lwów będzie mogła dalej się rozwijać i kontynuować chlubne tradycje polskiego sportu we Lwowie.

Z wyrazami szacunku
Marek Horbań
Prezes LKS „Pogoń” Lwów

Dzień Pamięci O „Żołnierzach Wyklętych” W Szczecinie

     Kibice Pogoni Szczecin, chcąc upamiętnić ludzi ginących za wolną Polskę, zapraszają na obchody, które odbędą się 27 lutego w Szczecinie. Organizowane są one z ramienia Porozumienia Środowisk Patriotycznych w Szczecinie. Swój udział zapowiedzieli już kibice z całego województwa oraz delegacje z kraju.
     „Żołnierze Wyklęci” to ludzie, którzy nie złożyli broni po roku 1945 i dalej walczyli o niepodległą Polskę, tym razem z czerwonym okupantem. A dlaczego „wyklęci”? Bo przez ponad pół wieku po II wojnie światowej byli oni szkalowani i szykanowani. Nazywano ich „zaplutymi karłami reakcji”, a propaganda PRL-u dbała o to, aby zapomnieć o ludziach dla komunizmu niewygodnych. Dopiero po roku 1989 zaczęły powstawać rzetelne prace historyczne, mające na celu oczyścić bohaterów. Organizacje takie jak: Wolność i Niezawisłość, Armia Krajowa, Narodowe Siły Zbrojne, grupa Wolność i Sprawiedliwość o mieleckim rodowodzie i wiele innych, czynnie stawiały opór sowieckiemu najeźdźcy.
     Świętowanie zacznie się od mszy świętej ku czci Żołnierzy Podziemia Niepodległościowego w szczecińskiej Katedrze o godz. 12.00. Następnie o godzinie 13:30 na pl. Grunwaldzkim odbędzie się uroczyste złożenie kwiatów pod tablicą „W Hołdzie Ofiarom Systemu Komunistycznego”. Dalsza część obchodów jest planowana w klubie Tiger.
     Planowane jest tam „Spotkanie Pokoleń ku czci Żołnierzy Wyklętych”, na które będzie się składać:

– Film o Podziemiu Niepodległościowym „Z archiwum IPN”
– Prezentacja multimedialna
– Prezentacja wydawnictw szczecińskiego IPN oraz Instytutu Norwida połączona ze sprzedażą książek
– Koncert kwartetu Cantabile
– wykład Pana Szymona Bursewicza „Podziemie Niepodległościowe”

„Marsze Niepodległości”: Warszawa, Bytom, Wrocław, Gdynia

     Uzbierało się nam w ostatnim czasie tych „marszów niepodległości”. Ale jak na mój gust to całkiem dobrze, gdyż pewne wartości czy idee będzie można zaprezentować znacznie szerszemu spektrum społecznemu, niż gdyby to miało miejsce w przypadku jakiejś „jednomiastowej” inicjatywy. Oczywiście jak zawsze przy takiej okazji i jak co roku, niczym bumerang powraca następujące pytanie: dlaczego by nie zorganizować właśnie takiej jednej manifestacji narodowej? Na pewno każdy zna odpowiedź przynajmniej na inne pytanie: dlaczego jak do tej pory nikomu nie udało się tego dokonać? Przyczyn oczywiście może być kilkanaście, z tą jedną i uniwersalną – upartyjnienie środowiska narodowego i wynikające z tego faktu wszelkiego rodzaju animozje, które nawet na gruncie drobnej sprzeczki urastają do rangi megakonfliktu. Ale pomijając już kwestię „dlaczego”, może jednak warto mimo wszystko skupić się na pytaniu, które zaczynałoby się od słów: „w jakim celu”. Wydaje się, iż postawienie sprawy w ten sposób mogłoby okazać się całkiem pożyteczne, jeśli rozpatrywać to pod kątem próby ustalenia nie tego, w jakim obecnie położeniu znajduje się tzw. ruch narodowy, ale dokąd tak właściwie zmierza i jakie stawia przed sobą cele. I mimo tego, iż sam skłaniam się na chwilę obecną ku manifestowaniu przez środowisko patriotyczne swojego przywiązania do polskości w wielu różnych miejscowościach naraz, to jednak dostrzegam pewne zalety wspólnego uczczenia 11 listopada. No właśnie: „w jakim celu”, i gdzie na przykład? A chociażby na Śląsku, czyli tam, gdzie funkcjonuje ruch polskości raczej nieprzychylny, czyli Ruch Autonomii Śląska. I mógłbym tu wymienić jeszcze co najmniej kilka innych argumentów za jedną manifestacją narodową, ale myślę, że chyba lepiej będzie pozostawić ten problem do rozstrzygnięcia w głowach samych patriotów. Czytaj dalej