Kolejne Pieniądze Podatnika W Błoto?

     Choć UE finansowała już różne projekty wspierające społeczność romską, i choć Polska sama wdraża w życie pomysły na integrację Cyganów, a wszystko z mizernym skutkiem, to unijni biurokraci chcą wdrożyć nowy program gratyfikacji tejże mniejszości. I tak Komisja Europejska przyjęła we wtorek (05.04) strategię w sprawie integracji Romów w krajach UE. Porusza ona przede wszystkim zagadnienia związane z dostępem do edukacji, mieszkalnictwa, systemu zdrowia oraz rynku pracy dla ludności pochodzenia romskiego. 
     Jeżeli chodzi o szkolnictwo, strategia KE zawiera obowiązek, aby do 2020 r. wszystkie dzieci romskie uczęszczały przynajmniej do szkoły podstawowej. Obecnie w sześciu najliczniej zamieszkiwanych przez Cyganów krajach UE, jedynie 42% dzieci tej narodowości kończy szkołę podstawową, zaś do szkoły średniej uczęszcza zaledwie 10%. Ponadto UE stawia przed krajami członkowskimi wyzwanie dotyczące „walki z dyskryminacją w zatrudnieniu ludności romskiej”.
     I tutaj dotykamy sedna problemu. Postępowanie uniobiurokratów jest klasycznym przykładem schizofrenii brukselskiego socjalizmu i wiary w zbawczą moc socjalu. Nie da się bowiem skutecznie walczyć z romską tradycją „nie robienia niczego” za pomocą kolejnych programów. Osiąga się w ten sposób wręcz odwrotne do zamierzonych skutki, gdyż całe to finansowe wsparcie dla tejże mniejszości utrzymuje tych ludzi w przekonaniu, że „czy się robi, czy się leży to się należy”. My już to przerabialiśmy i wiemy jakie są uroki takiego systemu, ale widać zachodni socjaliści potrzebują jeszcze trochę czasu, a i na swoich błędach nie chce im się zbytnio uczyć. A może im na tej integracji społeczności romskiej po prostu nie zależy? Kolejny socjalistyczny wymysł i retoryka: „dyskryminacja Romów w zatrudnieniu”. Jaka dyskryminacja? Naturalna selekcja rynku pracy, który automatycznie daje mniejsze szanse na zatrudnienie ludziom bez wykształcenia i kwalifikacji. A może jakiś odgórny nakaz na dobitniejsze potwierdzenie socjalistycznych ciągot Brukseli? 
     Wydaje się jednak, że prawdziwa dyskryminacja będzie raczej dotyczyć rdzennych mieszkańców poszczególnych krajów UE, gdyż społeczność romską zamierza się traktować jak zwykle w sposób uprzywilejowany. Komisja Europejska nakazuje bowiem również państwom członkowskim ułatwiać Cyganom dostęp do mieszkań zaopatrzonych w bieżącą wodę i elektryczność. Oprócz tego kraje członkowskie do końca bieżącego roku zobowiązane są do przygotowania narodowych strategii na rzecz integracji osób narodowości romskiej, które będą również zawierać sposoby realizacji wyznaczonych przez nie celów.
     UE prawdopodobnie zwiększy również w kolejnym wieloletnim budżecie wykorzystanie unijnych funduszy strukturalnych na projekty w zakresie integracji Romów. 
     Obecnie liczbę Cyganów we wszystkich państwach członkowskich UE szacuje się na 10-12 mln. W Polsce według danych Rady Europy przebywa 37,5 tys. Romów. Najwięcej z nich zamieszkuje Bułgarię, Rumunię, Słowację oraz Węgry, które to kraje borykają się z problemem tzw. „cygańskiego rasizmu i przestępczości”. W krajach tzw. starej Unii liczba ta jest zdecydowanie niższa, chociaż znacznie wzrosła wraz z napływem ludności pochodzenia romskiego po wejściu do struktur unijnych krajów Europy Środkowej w 2004 r., a w szczególności po wstąpieniu do UE Rumunii i Bułgarii w 2007 r. To właśnie Cyganie z tych krajów byli wydalani z Francji w 2010 roku (oczywiście potem zaraz wracali) ze względu na wysoki wskaźnik przestępczości, jaki generowała ta społeczność. Bezpośrednim impulsem do tego były sceny, jakie rozegrały się w liczącym 3,4 tys. mieszkańców Saint-Aignan w departamencie Loir-et-Cher, gdzie doszło do prawdziwej bitwy żandarmerii z Cyganami. Funkcjonariusze otworzyli ogień po tym, jak samochód, którego pasażerowie byli podejrzani o napad na klienta bankomatu, nie zatrzymał się do drogowej kontroli. Od kuli zginął 22-letni Luigi. Okolica stała się widownią prawdziwej wendetty ze strony innych Cyganów. Rozbijano wystawy, zniszczono sygnalizację świetlną, złupiono piekarnię, podpalono auta i zaatakowano posterunek żandarmerii.

Reklamy