Kolejne Zwycięstwo Pronarodowej Szwajcarskiej Partii Ludowej

     Kiedy wyborcza wygrana Platformy Obywatelskiej została zarówno w Polsce, jak i na Zachodzie określona przez mass media mianem „sukcesu w dobie kryzysu”, o tyle wstępne powyborcze komentarze medialne dotyczące Szwajcarii i kolejnego zwycięstwa Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP) były odmienne. Wyjaśnienie tych podwójnych standardów oceny – podobnego w swej wymowie zjawiska – jest proste. Współczesne mass media, w zdecydowanej większości nie przepadają za partiami czy ugrupowaniami antyliberalnymi, czyli chociażby takimi, które krytykują Unię Europejską i podkreślają zagrożenia wynikające z obcej kulturowo imigracji (zasiłki i przestępczość to główne argumenty SVP przeciwko imigrantom). A do takich partii zaliczana jest właśnie Szwajcarska Partia Ludowa, która już po raz trzeci z rzędu wygrała wybory w Szwajcarii, a jej pierwszym zadaniem po tych wyborach ma być ogłoszenie referendum odnośnie ograniczenia imigracji. Przypomnijmy tylko, iż Szwajcarzy w 2009 r. zdecydowali w referendum o zakazie budowy islamskich minaretów w ich kraju, co tylko potwierdza antyimigracyjne nastroje panujące w Szwajcarii. Plebiscyt ten odbył się właśnie z inicjatywy Szwajcarskiej Partii Ludowej.

SVP zdobyła 54 z 200 mandatów. Wynik mógł być lepszy, gdyż powstała w wyniku rozłamu w SVP konserwatywna Obywatelska Partia Demokratyczna (BDP) zdobyła 9 mandatów. Ta powstała 3 lata temu formacja po raz pierwszy weszła do parlamentu. Drugą pozycję zajęła Socjaldemokratyczna Partia Szwajcarii – 46 mandatów. Dobrym wynikiem mogą się też pochwalić Zieloni Liberałowie, którzy zyskali 12 mandatów, o 9 więcej niż w poprzednich wyborach. Z kolei Szwajcarska Partia Zielonych otrzymała 15 mandatów, a Szwajcarska Partia Zielonych Liberałów 12. Radykalno-Demokratyczna Partia Szwajcarii zdobyła 30 mandatów. Natomiast chadekom (Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa Szwajcarii) przypadło 28 mandatów.

Źródło

Reklamy