W Nagrodę Za Zamieszki…

     Brytyjski wicepremier przeznaczy 50 mln funtów na działalność letnich szkół, które w wakacje zorganizują zajęcia dla nawet 100 tysięcy nastolatków. I nie byłoby może jeszcze w tym nic dziwnego, gdy nie fakt, iż pieniądze te zostaną przeznaczone na młodzież, która uczestniczyła w niedawnych imigranckich zamieszkach w UK.

Można się było tego spodziewać. W miejsce kary i odpowiedzialności pojawił się politycznie poprawny bełkot establishmentu o „biednych, sfrustrowanych nastolatkach”, w postępowaniu których zawsze powinniśmy się doszukiwać szlachetnych i wzniosłych celów, albo przynajmniej „gestu rozpaczy”.

Zdaniem Nicka Clegga, najwyższa pora, aby państwo zajęło się trudną młodzieżą. Napięcia społeczne, których byliśmy świadkami, w dużej mierze spowodowane były frustracją nastolatków – podają brytyjskie media. Naiwność czy ideologiczne zaślepienie zwolenników polityki multikulturalizmu, która już dawno temu poniosła sromotną klęskę?

Przypadek ten dokładnie obrazuje stan upadku, w jakim obecnie znajduje się Europa. Zdrowy rozsądek i opamiętanie przy rozwiązywaniu problemów społecznych ustępują miejsca ckliwej, propagandowej i naiwnej działalności na rzecz multikulturalnych projektów, których zerową wartość co rusz potwierdzają występujące dość regularnie imigranckie zamieszki.

W takiej sytuacji pozostaje nam niestety czekać na kolejną odsłonę tego tragicznego spektaklu, w którym bandyci i wandale będą nagradzani za swoje kolejne przestępstwa, a rdzenne społeczeństwa europejskie będą zmuszone nie tyle to znosić, co jeszcze za to płacić.

Czytaj również

Reklamy