Zakazy Jak Za „Komuny”, Czyli Miała Być Druga Irlandia, A Wyszła Druga Białoruś

     Poniższe wydarzenie nie jest niestety tylko odosobnionym przypadkiem, a to, jak dyktatorskie standardy rządzenia zapanowały ostatnio w naszym kraju potwierdza chociażby zamieszanie wokół satyrycznej strony o Komorowskim, czy absurdalność oskarżeń o „propagowanie nazizmu”, wystosowanych przez organy ścigania w nieznanej szerszemu gremium sprawie związanej z kilkoma młodymi ludźmi z Wrocławia (http://www.fuckpc.com/index.php/artykuy/255-represje-w-wietle-prawa).

Tym razem oberwało się 28-letniemu kibicowi Wisły Płock, którego obwiniano o niezastosowanie się do nakazu zdjęcia flagi z przekreślonym sierpem i młotem, co miało miejsce podczas meczu piłkarskiego. Na szczęście sąd uniewinnił kibica, który i tak swoje wycierpiał.

Przypomnijmy: kibic Wisły Płock został zatrzymany po meczu z Termalicą Nieciecza za niezastosowanie się do poleceń organizatora, co zdaniem oskarżyciela z policji stanowiło naruszenie art. 54 ustawy o imprezach masowych. Cała sprawa od początku do końca była dość absurdalna: delegat PZPN Andrzej Tomaszewski uznał, że flaga płockich kibiców, na której poza herbem Petrochemii Płock widnieje przekreślony sierp i młot, zawiera „symbol zakazany”, więc ustami spikera nakazał jej usunięcie. Z relacji kibiców wynika, że gdy nie zgodzili się oni na jej zdjęcie, twierdząc, że nie ma tam symboli zakazanych przez PZPN, powód nakazu usunięcia flagi z herbem Petrochemii i przekreślonym symbolem komunistycznym zmienił się na uzasadnienie, że jej treść nie ma związku z wydarzeniem sportowym.

Czytaj więcej

Reklamy