„Dwie Afrykanki zatrudnię” – dyskryminacja czy zwykły anons?

     W jednym z portali ogłoszeniowych znaleźliśmy ofertę pracy, w której poszukuje się osób o ciemnym kolorze skóry, pochodzenia afrykańskiego. Czy ogłoszeniodawca miał prawo opublikować anons o takiej treści? Czy może złamał prawo i dopuścił się dyskryminacji?

Redakcja miesięcznika geograficzno-podróżniczego „Poznaj Świat” przeprowadza w lipcu promocyjną akcję swojego tytułu, w Sopocie przy ulicy Monte Cassino. Szukamy młodych ludzi, którzy będą dyżurować na stoisku miesięcznika. Akcja będzie polegała na wręczaniu zainteresowanym przechodniom darmowych egzemplarzy „Poznaj Świat”. Poszukujemy ciemnoskórych osób pochodzenia afrykańskiego.

Sprawa jest oczywista

Uprzywilejowanie oparte na kolorze skóry, pochodzeniu narodowym czy etnicznym powoduje naruszenie równości szans i równego traktowania w zakresie zatrudnienia. Zakaz dyskryminacji stanowi jedną z zasad prawa międzynarodowego i unijnego. Nie mówiąc o tym, że w Polsce zakaz dyskryminacji zagwarantowany jest konstytucyjnie oraz podniesiony do rangi prawa pracy – komentuje Karolina Matuszewska z Fundacji Przestrzenie Dialogu.

Kodeks pracy określa, że pracownicy powinni być traktowani równo bez względu na swoje pochodzenie czy kolor skóry, zwłaszcza podczas nawiązywania stosunku pracy. Zakazuje dyskryminacji w procesie rekrutacji czy ustalania kryteriów naboru. Zdaniem Karoliny Matuszewskiej, w przypadku tego ogłoszenia, wymagania odnośnie koloru skóry czy narodowości nie są uzasadnione ani ze względu na rodzaj pracy, ani na warunki jej odbywania.

Nie dajmy się zwariować

Według autorów anonsu, profil kandydatów umieszczony w ogłoszeniu wynika z profilu pisma i charakteru pracy.

Zdecydowaliśmy się na publikację oferty ponieważ szukamy konkretnych osób, których zadaniem będzie promocja czasopisma geograficzno-podróżniczego. Pisma, które ma być kojarzone z podróżami, przygodą, odkrywaniem świata. Ludzie, których szukamy mają nam to zapewnić – tłumaczy Dariusz Małkowski, Dyrektor Wydawczy „Poznaj Świat”. Myślę, że w Polsce przepisy nie są do końca precyzyjne i graniczą z absurdem. Co miałby zrobić np. reżyser filmu, który poszukuje konkretnej osoby do roli? Postanowiliśmy więc podejść do całej sprawy zdroworozsądkowo. Do pracy przy naszym stoisku potrzebujemy akurat ciemnoskórych osób pochodzenia afrykańskiego. Wynika to z naszej strategii promocyjnej.

To jest dyskryminacja

Artykuł 18 3a Kp zobowiązuje pracodawcę do równego traktowania kandydatów do pracy i niedyskryminowania ich ze względu na m.in. płeć, wiek, wyznanie, niepełnosprawność oraz rasę.

Oferta pracy, która wskazuje jednoznacznie narodowość czy kolor skóry, ma w sobie elementy dyskryminacji – komentuje Jolanta Zedlewska, rzecznik prasowy Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku. Jednak przepisy, o których mówię, dotyczą jedynie osób, którym proponuje się zatrudnienie z tytułu stosunku pracy czyli umowy o pracę.

Co w taki razie mają zrobić osoby, które mają być zatrudnione np. z tytułu umowy o dzieło, które chcą dochodzić swoich praw? Udać się do sądu. Inspekcja Pracy nie ma podstawy do podjęcia interwencji w stosunku do osób podejmujących zatrudnienie na innych zasadach.

Co wolno pracodawcy?

Zdecydowanie bardziej opłacalne dla pracodawcy będzie właściwe i zgodne z prawem przygotowanie procesu rekrutacyjnego, tak, aby nie można było przypisać mu działań dyskryminacyjnych wobec kandydatów do pracy.

Poszczególne etapy standardowej rekrutacji pracownika mogą stanowić pułapki prawne dla pracodawcy.

Nie jest dopuszczalne zawarcie w ofercie pracy elementów wskazujących na preferowaną płeć, wiek czy też pełnoprawność kandydata chyba, że pracodawca może w sposób obiektywny udowodnić, że na danym stanowisku może pracować np. tylko i wyłącznie kobieta.

Jeżeli pracodawca poszukuje pracownika na stanowisko, na którym zgodnie z przepisami szczególnymi kobieta nie może wykonywać pracy (np. względy bezpieczeństwa pracy), ma prawo wyraźnie zaznaczyć w ofercie pracy, że poszukuje tylko i wyłącznie mężczyzny na takie stanowisko. Takie działanie nie będzie dyskryminacją, ponieważ istnieje obiektywna przyczyna takiego zachowania pracodawcy, którą jest przepis prawa powszechnego.

Kandydat do pracy zgłaszający się na ofertę pracodawcy dyskryminującą, który nie został zatrudniony, może dochodzić odszkodowania. Należy też pamiętać, że działania utrudniające, ale nie uniemożliwiające zatrudnienie danej grupy pracowników, mogą stanowić naruszenie przepisów antydyskryminacyjnych.

Źródło

Advertisements