Problemy Powodzian Nie Minęły

Numery kont z pomocą dla powodzian:

Caritas Polska,
70 1020 1013 0000 0102 0002 6526
z dopiskiem: Powódź Południe

Polski Czerwony Krzyż,
93 1160 2202 0000 0001 6233 5614
z dopiskiem: Powódź 2010

Można też wysyłać SMS-a charytatywnego o treści „Pomagam” pod nr 72 052 (koszt to 2,44 zł z VAT)

Ruszyła Internetowa Zbiórka Żywności Pomóż powodzianom na stronach www.bankizywnosci.pl.

Młodzieńczy Idealizm Przeciwko Komunizmowi – Niepodległościowe Zmagania Młodzieży Na Rzeszowszczyźnie

Bogusław Wójcik, IPN Rzeszów
„STAJEMY DO WALKI O SPRAWIEDLIWOŚĆ”
NIEPODLEGŁOŚCIOWE ZMAGANIA MŁODZIEŻY NA RZESZOWSZCZYŹNIE W LATACH 1944-1956

     W latach 1944-1956 na terenie Polski reżim komunistyczny wykrył i zlikwidował blisko tysiąc nielegalnych organizacji młodzieżowych, które skupiały w swych szeregach ok. 11 tys. członków. W tym kontekście Rzeszowszczyzna wypada bardzo korzystnie, z prawie trzydziestoma organizacjami młodzieżowymi i rzeszą ponad 650 zaangażowanych w ich działalność młodych ludzi. Mowa w tym wypadku o organizacjach zdekonspirowanych, rzeczywista skala niepodległościowej działalności młodzieży była bowiem znacznie większa.

Niepodległościowe organizacje młodzieżowe na terenie woj. rzeszowskiego 1944-1956
1. Młodzież Wielkiej Polski (1927-1947), pow. Brzozów, Jasło, Krosno, Sanok, Przemyśl, Rzeszów, Tarnobrzeg. Ok. 170 czł.
2. Młodzieżowa Armia Podziemna (VI-VIII 1947), Przemyśl. 10 czł.
3. Związek Białego Orła (IX 1947-V 1948), Gorlice. 4 czł.
4. Młodzież Partyjna (IV-VII 1948), Rozwadów. 5 czł.
5. Liga Walki Młodych z Komunizmem (III 1947-XII 1948), Przeworsk. 6 czł.
6. Ruch Oporu Armii Krajowej (XI 1948-VI 1949), Nosówka. 6 czł.
7. Armia Kresów, wcześniej Orlęta Lwowa (IX 1948-VII 1949), pow. Dębica. 8 czł.
8. Młodzieżowy Ruch Oporu (I 1948-XI 1949), Tarnobrzeg, Radomyśl, Rozwadów, Stalowa Wola. Ok. 30 czł.
9. Generalna Konfederacja Polski Niepodległej, wcześniej Związek Harcerstwa Polskiego Krajowego; Konfederacja Patriotów Polskich; Konfederacja Polski Niepodległej (III 1945-I 1950), Przemyśl. 15 czł.
10. Orlęta (V 1947-I 1950), pow. Nisko, Rudnik, Biłgoraj, Tarnobrzeg, Łańcut, Krosno. Ponad 100 czł.
11. Demokratyczna Armia Krajowa (IX 1949-VI 1950), pow. Strzyżów, Bytom. 38 czł.
12. Podziemna Organizacja Bojowa o Wolność (VI-X 1950), Trzebownisko. 3 czł.
13. Sigma – Wojsko Polskie (X 1950-I 1951), Ropczyce. 5 czł.
14. Polska Armia Wyzwoleńcza (IV 1947-II 1951), Sanok. 12 czł.
15. Zastęp Indyjski (IX 1949-VI 1951), Przemyśl, Jarosław. 13 czł.
16. Liga Walki z Bolszewizmem (wiosna 1948-IX 1951), pow. Przemyśl. 23 czł.
17. Zastęp Rysiów, następnie Stalowi Polacy; Wolność i Sprawiedliwość, (IV 1940-XI 1951), Mielec, Dębica, Kraków, Warszawa. 11 czł.
18. Piast (lato 1951-VII 1952), Wólka Tanewska. 8 czł.
19. Żołnierze Wolnej Polski (koniec 1949-X 1952), Pilzno i okolice. ok. 30 czł.
20. Górski Ruch Oporu (XI 1952-I 1953), Horyniec. 4 czł.
21. Polska Podziemna Organizacja Młodzieżowa (X 1952-II 1953), Jarosław. 10 czł.
22. Młoda Polska (jesień 1951-XI 1953), Stalowa Wola. 8 czł.
23. Konspiracyjne Wojsko Polskie, wcześniej Błyskawica; Narew-Pogoń (jesień 1945-II 1955), Tyczyn, Borek Stary. 25 czł.
24. Związek Wolnej Młodzieży Polskiej, wcześniej Szkolna Organizacja Młodzieżowa (1944-XII 1955), pow. Nisko, Kraków. Ponad 100 czł.
25. Armia Bezpieczeństwa Cmolasu (XI 1955-II 1956), Cmolas. 3 czł.
26. Korpusy Polski Ludowej (XII 1955-III 1956), Przemyśl, Śliwnica. 4 czł.
27. Polskie Dowództwo Podziemne, następnie Wolny Orzeł; Kwiat Wolności – Polska Armia Krajowa (IV 1953-V 1957), Turbia. 5 czł.
28. Organizacja młodzieżowa z Łańcuta (bez nazwy) (1953-III 1958), Łańcut. 8 czł.

Motywy tworzenia organizacji i przekrój społeczny ich członków

     Bagaż doświadczeń wojennych sprzyjał szybszemu osiąganiu przez młodzież dojrzałości życiowej i politycznej. „Mimo prześladowań UB, aresztowań i wszechobecnej propagandy, przeobrażenia ideologiczne w świadomości młodzieży dokonywały się bardzo wolno albo wcale, a znaczna część młodych ludzi pozostawała w opozycji, działając w dalszym ciągu w podziemiu”. Władza komunistyczna nie miała też wątpliwości, że część środowisk młodzieżowych będzie przeciwstawiała się socjalistycznej „przebudowie” kraju. W kuratorium warszawskim już w czerwcu 1946 r. zorganizowano konferencję poświęconą tej problematyce z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, władz szkolnych, organizacji politycznych, dyrektorów szkół i nauczycieli. Jej efektem stał się okólnik zatytułowany „W sprawie przeciwdziałania wciąganiu młodzieży do organizacji nielegalnych”. Zdecydowane działania UB w stosunku do środowiska młodzieżowego zaczęły się w 1947 r. po wyeliminowaniu PSL, jedynej legalnej opozycji, i po rozprawieniu się z podziemiem poakowskim, na terenie woj. rzeszowskiego – także z UPA.
     Wśród motywów, które decydowały o opozycyjnym nastawieniu młodzieży w tamtym czasie, wymienia się m.in.: „mentalną więź” ze starszym pokoleniem okupacyjnej i powojennej konspiracji, młodzieńczy idealizm, dostrzeganie przez młodych sprzeczności pomiędzy propagandą władzy a jej rzeczywistymi działaniami, czy też brak zgody na zmianę ZHP i siłowe wcielanie młodzieży do organizacji komunistycznych. Tworzeniu nielegalnych organizacji sprzyjały: powszechna niechęć do narzucanego ustroju komunistycznego i sprzeciw wobec walki z religią i Kościołem. Dla części grup podziemnych nie bez znaczenia była łatwość dostępu do broni. Świadectwem napięcia społecznego, które towarzyszyło powstawaniu takich organizacji, jest fragment z przesłuchania Edmunda Raczkowskiego, jednego z domniemanych przywódców Polskiej Armii Wyzwoleńczej, działającej w Sanoku w latach 1947-1951: „Około godz. 17-tej słuchaliśmy dziennika amerykańskiego, w którym Ameryka nadawała, że jest wielkie napięcie pomiędzy Związkiem Radzieckim a Ameryką. Jak wynikało z tego dziennika, to myśmy przypuszczali, że na dniach wybuchnie wojna pomiędzy wymienionymi państwami. Po wysłuchaniu tegoż dziennika prowadziliśmy dyskusję nad tymi zagadnieniami, co mówiono w dzienniku amerykańskim. W czasie tej dyskusji Trebenda Adam albo Strachocki Jerzy podali propozycję do zorganizowania nielegalnej organizacji”. Czytaj dalej

Agenci FBI aresztowali mężczyznę, który planował zamach terrorystyczny w Chicago

     Zamachowiec chciał zdetonować ładunek wybuchowy w zatłoczonej okolicy stadionu bejsbolowy Wrigley Field.
     Agenci Federalnego Biura Śledczego zastawili na zamachowca pułapkę. Mężczyzna był obserwowany od kilku miesięcy. Wpadł, gdy próbował kupić materiały wybuchowe od podstawionego przez FBI sprzedawcy. Według agenta Roberta Granta mężczyzna planował spowodować maksymalnie duże zniszczenia i jak największą liczbę zabitych.
     Zatrzymany to Sami Samir Hassoun, 22-latek libańskiego pochodzenia. Działał sam i nie miał kontaktu z organizacjami islamskimi. Po zatrzymaniu niedoszły zamachowiec twierdził, że chciał tylko udowodnić, iż środki bezpieczeństwa są w mieście niewystarczające.

Zidentyfikowano Sprawcę Eksplozji W Kopenhaskim Hotelu

     Po pięciu dniach od zatrzymania udało się duńskiej policji zidentyfikować sprawcę eksplozji w kopenhaskim hotelu. Była ona zapewne przypadkowa i uniemożliwiła realizację planu zamachu terrorystycznego na redakcję gazety „Jyllands Posten”.
     Zidentyfikowanym zamachowcem jest Lors Dukajew, 24-letni Czeczen zamieszkały od pięciu lat w Belgii. Potwierdził to oficjalnie podczas konferencji prasowej w Kopenhadze komisarz duńskiej policji Svend Foldager.
     Dukajewa, który uprawiał w Belgii boks, rozpoznał na opublikowanych w prasie zdjęciach jego były trener. Aby zidentyfikować niedoszłego zamachowca, który posługiwał się trzema odmiennymi paszportami, należy przeprowadzić badania porównawcze DNA oraz odcisków linii papilarnych.
     Nieudana akcja Dukajewa na redakcję „Jyllands Posten” miała być prawdopodobnie kolejną próbą zemsty za zamieszczenie przez ten dziennik przed pięcioma laty karykatur Mahometa.

Źródło: IAR

Nadesłano: „Niklot Dzieciom”

     …Z okazji 71 rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej nasze stowarzyszenie przeprowadziło akcję pod nazwą „Niklot dzieciom”. Szpitalowi dziecięcemu przy ul. Wojciecha oraz do Świetlicy Środowiskowej „Promyczek” przy ul. Obrońców Stalingradu podarowaliśmy zabawki dla dzieci oraz przygotowane przez nas kolorowanki o tematyce patriotycznej i drugowojennej. Celem akcji była edukacja historyczna i kształtowanie postaw patriotycznych wśród dzieci poprzez zabawę.

Stowarzyszenie na rzecz Tradycji i Kultury „Niklot”
Oddział Szczecin 
niklotszczecin@wp.pl

Fatalna Kondycja Społeczna Niemiec, Czyli Przesłanie Książki „Niemcy Likwidują Się Same” Oraz Reakcja Na Jej Opublikowanie

     Niemiecki naród się kurczy, a społeczeństwo przechodzi jakościowe i kulturowe zmiany w związku z imigracją z krajów muzułmańskich – ocenił członek zarządu Bundesbanku, socjaldemokrata Thilo Sarrazin, prezentując w Berlinie swą najnowszą książkę.
     Książka pt. „Deutschland schafft sich ab” (Niemcy likwidują się same), zawierająca tezy krytyczne wobec integracji imigrantów, budzi kontrowersje i oburzenie. SPD zamierza wykluczyć Sarrazina z partii, a kanclerz Angela Merkel ostrzegła władze banku centralnego (Bundesbanku), że wypowiedzi Sarrazina szkodzą wizerunkowi tej instytucji.
     Sarrazin bronił swojej analizy sytuacji społeczno-gospodarczej w Niemczech. Jak zaznaczył, jest ona poparta empirycznie i logiczna. Ocenił on, że każde pokolenie Niemców jest mniejsze niż poprzednie. Po ponad 1000-letniej historii niemiecki naród jest – czysto ilościowo – na drodze do samolikwidacji – ocenił.
     Jak dodał, społeczeństwo przechodzi też poważne jakościowe i kulturowe przemiany. Imigracja koncentrowała się w minionych dziesięcioleciach w coraz większym stopniu na niewykształconych warstwach z krajów ukształtowanych przez islam – powiedział. Według Sarrazina problemów z integracją nie mają przybysze ze wschodniej Europy czy państw azjatyckich, lecz przede wszystkim 4-6 milionów imigrantów z państw muzułmańskich. Nawet w drugim i trzecim pokoleniu ci imigranci są w mniejszym stopniu zintegrowani, jeśli chodzi o edukację czy rynek pracy – powiedział. Dodał, że można mówić o „równoległym społeczeństwie”.
     Przyczyną tych problemów nie jest pochodzenie etniczne, ale pochodzenie z islamskiego kręgu kulturowego – uznał Sarrazin. Kultura ta ukształtowała ich (imigrantów) w sposób, który nie da się pogodzić ze stylem życia i kulturowymi wartościami świeckiego społeczeństwa. Dodał, że stwarza to dodatkowe socjalne i gospodarcze problemy dla państw europejskich, a koszty socjalne powodowane przez takich imigrantów są większe niż ich wkład w gospodarkę.
     Zdaniem Sarrazina Niemcy już dawno temu powinny prowadzić politykę imigracyjną na wzór USA, Kanady czy Nowej Zelandii, „czyli wysokie wymogi dotyczące kwalifikacji i brak transferów socjalnych”. Wówczas 90 proc. obecnie żyjących w Niemczech muzułmańskich imigrantów w ogóle nie przybyłoby do Niemiec – powiedział.
     Prezentacji książki Sarrazina towarzyszyła demonstracja około 200 osób – członków tzw. organizacji „antyfaszystowskich”, związków zawodowych, zwolenników Lewicy i Zielonych. Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert oświadczył, że „wypowiedzi Sarrazina szkodzą wizerunkowi Bundesbanku zarówno w kraju, jak i za granicą”. Bundesbank musi się nad tym zastanowić – powiedział.
     Nie trzeba było się jednak zbyt długo „zastanawiać”. Zaraz po oświadczaniu rzecznika rządu zarząd Niemieckiego Banku Centralnego postanowił usunąć ze swojego grona Thilo Sarrazina. Bundesbank chce ukarać w ten sposób bankiera za jego wypowiedzi na temat imigrantów. Jest to sytuacja całkowicie normalna dla krajów, w których panuje terror politycznej poprawności, gdzie prawda jest ocenzurowana. W końcu jak to kiedyś ktoś mądrze powiedział: „o imigrantach można wspominać, ale tylko jak o zmarłym – dobrze albo w ogóle”.

Źródło