O Agonii Kapitalizmu Wg Rajmunda Pollaka

Przedstawiamy opinię p. Jana M. Małka, prezesa Fundacji PAFERE, członka jury konkursu na najlepszy tekst o kapitalizmie, ogłoszonego przez portal Prokapitalizm.pl przy współpracy z Fundacją PAFERE, na temat artykułu p. Rajmunda Pollaka „Agonia kapitalizmu i narodziny konsumpcjonizmu!”. Artykuł ten zdobył w konkursie 3 miejsce.
       Na samym początku opracowania autor stwierdza: „kapitalizm jest pojęciem, które… ma wielorakie znaczenie”. Prawda jest jednak jedna i każda nazwa winna odnosić się do określonej rzeczy czy znaczenia, choć czasem przez dodanie jakiegoś przymiotnika można znaczenie zmienić, czasem nawet o 180 stopni. Inaczej następuje pomieszanie pojęć. Z tego rodzaju manipulacji pojęciowych słynna jest dialektyka marksistowska. Ale to już osobny i dłuższy temat.
       Odnośnie wielorakiego znaczenia słowa kapitalizm, to rzeczywiście większość ludzi mylnie podciąga pod nie różne rzeczy i zjawiska, często nie mające z nim nic wspólnego, a nieraz wręcz jemu przeciwne. Dlatego ważne jest opieranie się na jasnej definicji kapitalizmu oraz wyjaśnianie prawdy.
       Niektóre określenia zawarte w opracowaniu są mało zrozumiałe lub wręcz niewłaściwe czy mylne. Co oznacza np. w akapicie 1 na stronie 1 „sukces pogrążony już niestety w globalizmie”? Zaś użyte określenie „kapitalizm socjalistyczny” to oksymoron, podobnie jak „czarna biel”.
       Dlaczego w kolejnym akapicie autor sądzi, że jedną z cech demokracji jest prawo zapewniające związkom zawodowym posiadanie swych siedzib wewnątrz przedsiębiorstw? Przecież jeśli ktoś jest właścicielem przedsiębiorstwa czy nieruchomości to jest jego prawem decydowanie o tym kto, czy co, ma się znajdować na jego posiadłości. Inaczej byłoby to sprzeczne z poszanowaniem cudzej własności, na którym opiera się kapitalizm, i które wymagane jest Przykazaniem 7.
       Po tym kontrowersyjnym wstępie rozdział: „Jak w tym galimatiasie ustrojowym radzi sobie Polska?” jest jednak bardzo dobrze opracowany, trafnie przedstawiający pierwsze lata transformacji ustrojowej w Polsce, choć uwaga autora, że „kapitalizm nie jest ustrojem, który na pierwszym miejscu stawia wymogi moralne” wzbudza zastrzeżenia. Przecież bez respektu dla zasad moralnych gospodarka rynkowa musi się szybko załamać, bo jej fundamentem jest poszanowanie własności prywatnej i dotrzymywanie dobrowolnie zawieranych umów. Na wolnym rynku wszystkie wielkie firmy tylko dlatego dobrze się rozwinęły, że uczciwie traktowały swych klientów. W przeciwnym wypadku ludzie by produktów i usług tych firm nie kupowali i firma by upadła. Podobnie upadłaby firma, w której pracownicy i pracodawcy wzajemnie by się okradali.
       Faktem jest, że w trakcie prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw w Polsce miały miejsce olbrzymie nadużycia, oparte głównie na korupcji polityków i urzędników i najprawdopodobniej nadal takie skandale miewają miejsce. Analogiczne nadużycia i korupcja występowały i wciąż miewają miejsce również w innych krajach, wszędzie tam gdzie politycy i biurokraci maja możność sprzedaży nie swojego mienia lub wydawania nie swoich pieniędzy.

Czytaj więcej

Reklamy