Islamiści Nie Odpuszczają I Ciągle Grożą

Od czasu publikacji karykatur Mahometa 63-letni Lars Vilks, mimo ciągłych pogróżek, ciągle mieszka w tym samym domu w Nyhamnsläge, w południowo-zachodniej Szwecji. W marcu br. irlandzka policja zatrzymała siedmiu muzułmanów, podejrzanych o udział w spisku mającym na celu zabicie Vilksa. W sobotę podpalono jego dom. Muszę na jakiś czas przenieść się gdzie indziej, wydaje mi się to rozsądne – powiedział rysownik AFP dodając, że nie chce „zostać paranoikiem”.
Islamska grupa związana z Al-Kaidą daje 100 tys. dolarów za głowę karykaturzysty. Dwóch młodych obywateli szwedzkich pochodzących z Kosowa zostało już zatrzymanych. Są podejrzewani o podpalenie domu Vilksa, który przedstawił muzułmańskiego proroka jako psa.
Rzecznik szwedzkiej policji poinformował, że jeden z agresorów został zatrzymany w sobotę, dzięki „osobistym działaniom”, w domu oddalonym 40 km od miejsca zdarzenia, a drugi w niedzielę rano. Żaden z nich nie był wcześniej znany szwedzkiej policji – podaje AFP.
W miniony wtorek, podczas konferencji na Uniwersytecie Uppsala, Vilks został uderzony w głowę przez muzułmanina. Film z tego zdarzenia został usunięty z youtube, ale można go obejrzeć w innych miejscach w Internecie.
18 sierpnia 2007 roku regionalny szwedzki dziennik opublikował karykaturę Mahometa autorstwa Vilksa, jako ilustrację do artykułu na temat wolności słowa. Wywołało to ostre oburzenie muzułmanów w Szwecji i na świecie.
Bandytyzm islamistów wobec Vilksa jest chyba dobitnym potwierdzeniem, iż grupy muzułmanów, gł. imigrantów, nie przestrzegają europejskich standardów i norm postępowania, które w tym wypadku nakazywałyby rozstrzygnięcie pewnych sporów na drodze bardziej cywilizowanej, a więc prawnej. Tymczasem napływowa ludność muzułmańska stara się funkcjonować jakby ponad prawem, do tego stanowiąc realne zagrożenie dla życia, bezpieczeństwa i porządku publicznego przy niemalże pełnej ignorancji wobec norm i zasad kraju, w którym obecnie przebywa. Tworzenie przez tą ludność własnych instytucji o charakterze prawnym (sądy itp.), które miałyby na przykład rozstrzygać spory w obrębie muzułmańskiej społeczności, niejako wpisuje się w ten schemat. Nie trudno przewidzieć jak wielkie rozmiary w przyszłości osiągnie to niebezpieczne dla rdzennej ludności europejskiej zjawisko, gdzie agresywne grupy muzułmańskich imigrantów będą rosły w siłę, na co wskazują chociażby dane i statystyki ludnościowe, poddające analizie sytuację demograficzną na kontynencie europejskim.  

Źródło: La-croix.com/Fronda

Advertisements