Eugene Terre’Blanche Zamordowany

Prezydent RPA, Jacob Zuma, w sposób pośredni (gdy podległe mu władze nie robią praktycznie nic, aby przeciwdziałać przestępczości) oraz bezpośredni (gdy swego czasu otwarcie nawoływał do zabijania Afrykanerów) odpowiedzialny za wzrost rasistowskich uprzedzeń wobec białych mieszkańców Południowej Afryki (a tym samym wzrost przestępczości), zaapelował do obywateli o zachowanie spokoju po zabójstwie lidera białej prawicy – Eugene’a Terre’Blanche’a. Południowoafrykański przywódca w swym wystąpieniu ostrzegał też przed prowokacjami, mającymi na celu wzniecanie nienawiści rasowej. Co dziwne, słowa te padają z ust człowieka, który jeszcze nie będąc prezydentem RPA sam podsycał ogólnokrajową nienawiść mówiąc wprost i bez ogródek: [Biali] powinni uznać się za szczęściarzy, że nie zostali zastrzeleni w dniu wyzwolenia. Być może nie jest za późno, aby powiesić kilku Białych na miejscowym stadionie zwyczajnie po to, aby przypomnieć im kto tu jest podwładnym
Tymczasem rzecznik partii Terre’Blanche’a uznał, że zabójstwo miało tło polityczne. Jak podała policja, ciało Terre’Blanche’a znaleziono na łóżku na jego farmie w Ventersdorp z obrażeniami twarzy i głowy. Zabójstwo miało więc charakter brutalny, zresztą jak wiele innych tego tupu bestialskich przestępstw, jakich ofiarami są biali farmerzy, przy ogólnym milczeniu świata na te rasistowskie zbrodnie.
Miejscowe władze, jakby chcąc umniejszyć znaczenie tego brutalnego zabójstwa, podają, że przyczyną zbrodni był najprawdopodobniej spór o niewypłacone wynagrodzenie. W związku z tą śmiercią aresztowano dwie osoby w wieku 15 i 21 lat.
Osoby skupione wokół Terre’Blanche’a, jako jedyną drogę dla Białych w RPA widziały w wykrojeniu fragmentu kraju i ogłoszeniu niepodległości Białej Republiki. W przeprowadzonym w 1998 roku w Ventersdorp referendum, 98% mieszkańców odpowiedziało, że nie chcą być rządzeni przez Czarnych. Członkowie AWB, ugrupowania, któremu przewodził Terre’Blanche, opowiadali się za całkowitą suwerennością dla Burów – uważali zniesienie apartheidu w 1990 za pakt z diabłem, apokalipsę. Oszustwem jest też nazywanie AWB organizacją bojówkarską, swoistą kontynuacją amerykańskiego Ku-Klux-Klanu, której jedynym celem była zawsze chęć rozpętania w RPA krwawego terroru. Rzeczywistość jest taka, że po roku 1991 Afryka Południowa spuściła z łańcucha komanda czarnych rasistów, którzy przy bezradności policji, zaczęli mordować Białych (wobec całkowitej obojętności kamer i fleszów światowych mediów). Terre’Blanche mówił wprost, że Biali są przerażeni aktami gwałtów ze strony pijanej i chorej na AIDS hołoty, kryją się więc na farmach-fortecach lub w ściśle izolowanych dzielnicach-gettach. Uważał, że czas położyć temu kres. 69-letniego mężczyznę śmiertelnie pobito rurami i maczetami.  

Źródło: PAP 

Czytaj również:

* RPA: Przestępczość – Podstawowy Problem

Reklamy